Andrzej Kmicic, lecz nie do końca.

Awatar użytkownika
thabass
Vetomaniak
Posty: 635
Rejestracja: 2011-11-26, 11:49
Lokalizacja: Hindenburg

Re: Andrzej Kmicic, lecz nie do końca.

Postautor: thabass » 2012-09-01, 13:39

Lordzik i Bodoka mówicie mądrze jak to powinno wyglądać. Ja też tak to rozumiem :D Wyjątkiem jest karta "Warownia" która doprowadzi do pojedynku i od razu go przerwie :P tak mi się zdaje. W końcu fazy wyzwania nie ma.

Ale o tym chciałem pisać. Mnie bardziej dziwi, że sędziowie tak jednoznacznie z przekonaniem nie postawili odpowiedzi na pytanie HAKA :D

Bodokan
Sobiepan
Posty: 380
Rejestracja: 2010-10-20, 08:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Andrzej Kmicic, lecz nie do końca.

Postautor: Bodokan » 2012-09-01, 13:59

Mnie też to dziwi, ale teraz trwa pewien turniej, pewni ludzie sie nie wypowiadają, a inni sie boją ;-)
Jednego jestem pewien - nie chciałbym grać w turnieju sędziowanym przez Haka. Gram w Veto dla przyjemności - nie potrzebuję oszustw w tej grze - mam z nimi wystarczająco dużo do czynienia w pracy ;-)

Awatar użytkownika
Luke
Weteran
Posty: 125
Rejestracja: 2011-06-18, 17:02
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Re: Andrzej Kmicic, lecz nie do końca.

Postautor: Luke » 2012-09-01, 14:04

Bodokan pisze:Mnie też to dziwi, ale teraz trwa pewien turniej, pewni ludzie sie nie wypowiadają, a inni sie boją ;-)
Jednego jestem pewien - nie chciałbym grać w turnieju sędziowanym przez Haka. Gram w Veto dla przyjemności - nie potrzebuję oszustw w tej grze - mam z nimi wystarczająco dużo do czynienia w pracy ;-)


Dobre! ;)
Grafika komputerowa, tworzenie stron internetowych » http://maciejkotula.pl

Haka
Weteran
Posty: 200
Rejestracja: 2011-06-07, 20:44

Re: Andrzej Kmicic, lecz nie do końca.

Postautor: Haka » 2012-09-01, 15:07

Nie ma sensu tego ciągnąć w tym temacie, zapraszam do dyskusji na PW lub gg 8985970, Gdyby temat był taki prosty nie trafiłby na RM. Czekam na oficjalną odpowiedź. A kruczki i niuanse szuka się po to, żeby je łatać, żeby gra dążyła do doskonałości.
Przeciwko sobie budujemy nasze talie,
przeciwko sobie ustawiamy cały świat.
Nikt nie potrafi nam niczego uzasadnić.
Nikt nie wie kto jest tutaj wrogiem, a który to Twój brat,
a Ty nie możesz sie pomylić.

Awatar użytkownika
Totai_Cv7
Weteran
Posty: 159
Rejestracja: 2010-01-22, 23:04
Lokalizacja: Wrocław

Re: Andrzej Kmicic, lecz nie do końca.

Postautor: Totai_Cv7 » 2012-10-03, 13:11

viewtopic.php?f=49&t=5183 podobny temat poruszałem i sądzę, że dziura w dokumentacji nie jest wyimaginowana.


Wróć do „Krwi”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość