Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Seria turniejów w różnych formatach rozgrywki od 1.lutego.2012 do 31.marca.2012
Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: XLS » 2012-02-02, 12:33

@Niktam
Wyraziłeś moje myśli lepiej niż ja sam;)
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS

Awatar użytkownika
duckingman
Sławny
Posty: 1364
Rejestracja: 2011-04-23, 06:06
Lokalizacja: Poznań

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: duckingman » 2012-02-02, 12:36

bezel pisze:
Ja mam z kolei pytanie o open: jak radzić sobie z kartami typu Karacena, mając tylko jedno Rdzą przeżarty w talii (i ewentualnie Borejko)? :P

karta


Jest jeszcze frakcyjny Bachmat. Pozatym zawsze mozesz uzyc Tajnego Paktowania lub Kontry. No i nie zapominaj ze jest jeszcze mozliwosc wyslania postaci z karacena w "nieobecnosc", albo po prostu ja odrzucic (do kazdego z tych sposob jest kilka kart). No i nikt Ci nie kaze walczyc z postacia posiadajaca karacene (no chyba ze przeciwnik to na Tobie wymusi :D).

Awatar użytkownika
sqva
Legenda
Posty: 3138
Rejestracja: 2009-06-04, 15:26
Kontaktowanie:

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: sqva » 2012-02-02, 12:43

Jan Onufry pisze:Mam jeszcze pytanie dotyczące zasad nowych formatów. Czy przy turnieju dwufrakcyjnym będą obowiązywały te same zasady - lista kart wykluczonych - co podczas warszawskiego turnieju po IMP, czy też takie same zasady jak przy formacie klasycznym lub jakieś nowe?

Tak, dokładnie takie same zasady.
https://www.youtube.com/watch?v=8N_tupPBtWQ

Cysorz

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: Cysorz » 2012-02-02, 14:03

@Niktam- wg mnie zupełnie nie masz racji. Problemy, które wymieniłeś bedą aktualne zawsze. I w lidze ekstraordynaryjnej, czy zimowej czy innej. Jak ja zacząłem grę? Przyszedłem na spotkanie z kartami, które miałem (demo deck i trochę kart z allegro). Miałem Zajazd u komudy, więc koledzy złożyli mi talię na trunkach. Owczy mówił, co potrzebne reszta rzucała. Zapłaciłem 8 zł. Póżniej zagrałem dwie partie z Radkami. Przegrane, ale kończone z 2-3 znacznikami na RNS.

Póżniej był turniej i wszystkie problemy, o których mówisz. Awa wpływem politycznym odrzuca tylko karty dołączone ale nie podłączone! A za tydzień, że była errata! Po IMP przyszła wieść, że rębajło z Waść jest szarak nie rani, teraz czytam że tak... etc etc. Jak to przeskoczyć?

A cały cykl turniejów uważam za wielką szansę. 7 turniejów, co tydzień jeden. Zachęta do częstej gry. Na kolejnych spotkaniach kupowałem dodatkowe trunki. Zawsze, ktoś kto ma Radki czy Dworaki miał jakoś wódkę i ją chętnie oddał czy coś innego. Jedyne wyjście to często się spotykać i grać. A póżniej dostać 8 bosterów. Jeżeli będzie tam coś ekstra to za jedną kartę można sporo rzeczy dostać.

Ach, i jeszcze czwórniaki z 4 razy LV, i turniej dwufrakcyjny z 6 małymi vetami... Po 1) chce to zobaczyć, po 2) "nowy" zagra z kimś takim w pierwszej rundzie a pozniej trafi na takze początkujących.

Dużo gorsi są ludzie, którzy grając wytwarzają presję i nerwowość. Zaczynamy 1 rundę, wystawi postać i hasło: robisz coś? pasujesz? etc i człowiek ma dosyć takiej gry. nie lepiej komuś pokazać jak należy zagrać? Jak sobie radzić z Błogim Snem? Albo, że warto mieć szalbierstwo gdy stracimy postać z LV? Trochę kreatywności.

Awatar użytkownika
Jan Onufry
Członek Rady Sędziowskiej
Posty: 1993
Rejestracja: 2011-08-21, 08:59

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: Jan Onufry » 2012-02-02, 14:10

sqva pisze:
Jan Onufry pisze:Mam jeszcze pytanie dotyczące zasad nowych formatów. Czy przy turnieju dwufrakcyjnym będą obowiązywały te same zasady - lista kart wykluczonych - co podczas warszawskiego turnieju po IMP, czy też takie same zasady jak przy formacie klasycznym lub jakieś nowe?

Tak, dokładnie takie same zasady.

Dla precyzji:
Tak, dokładnie takie same zasady jak na dwufrakcyjnym w Warszawie?
czy
Tak, dokładnie takie same zasady jak w formacie klasycznym?
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

JUŻ WSZYSTKO MAM, CÓŻ WIĘCEJ MÓGŁBYM CHCIEĆ?

Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: XLS » 2012-02-02, 14:21

Cysorz ty nie musiałeś zmieniać formatu talii co tydzień;)

Uważam że będzie trudniejsze dla początkujących niż bardziej jednolite rozgrywki. Po za tym nie każdy nowy gracz tak szybko wszystko łapie i siedzi godzinami nad kartami i je zdobywa... Np mój brat który chce grac w turniejach na pewno nie zagra setnika itd. Gra na turniejach okazjonalnie i nie ma chęci zmieniać talii co tydzień. Lubi Veto ale nie jest bardzo zaangażowany. Taka różnorodność formatów uderza właśnie w takich graczy. Oprócz wyjadaczy turniejowych tacy też istnieją naprawdę;)
Starym wyjadaczom lub bardzo zajaranym nowicjuszom może się to spodoba ale takim okazjonalnym graczom... będą omijać niektóre turnieje.

Ja np zaczynając w Veto miałem swoją biedna talie i chciałem uczyć się nią grać i ją rozwijać. Gdyby ktoś mi kazał co chwile zmieniać talie... samo rozumiecie
Ostatnio zmieniony 2012-02-02, 14:29 przez XLS, łącznie zmieniany 1 raz.
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS

Cysorz

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: Cysorz » 2012-02-02, 14:26

Też nie będę grał setnika. Możemy umowić się na luzne granie. Przecież jestesmy ludzmi kreatywnymi, zamiast setnika można zagrać turniej dryżunowy. nowicjusze z mistrzami w parach. Tak najlepiej się nauczyć gry.

Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: XLS » 2012-02-02, 14:28

Cysorz pisze:Też nie będę grał setnika. Możemy umowić się na luzne granie. Przecież jestesmy ludzmi kreatywnymi, zamiast setnika można zagrać turniej dryżunowy. nowicjusze z mistrzami w parach. Tak najlepiej się nauczyć gry.

I o tym mówię ;) a setnik jest wymagany. Ja właśnie z tych nowych formatów na setnika największą mam chęć:D

Duzo lepsza by była dowolność na zasadzie 6 turniejów i w tym minimum jeden draft i minimum jeden turniej innego formatu:D
Ostatnio zmieniony 2012-02-02, 14:35 przez XLS, łącznie zmieniany 2 razy.
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS

Awatar użytkownika
Żucho
Administrator
Posty: 1096
Rejestracja: 2009-11-12, 14:29
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: Żucho » 2012-02-02, 14:34

Cysorz pisze:Też nie będę grał setnika.


Czemu? Mnie np.ten format pasuje dużo bardziej od magicznego.

Cysorz pisze:Przecież jestesmy ludzmi kreatywnymi, zamiast setnika można zagrać turniej dryżunowy. nowicjusze z mistrzami w parach. Tak najlepiej się nauczyć gry.


Trzeba to trochę dopracować pod względem formalnych zasad samego przebiegu turnieju, ale granie w parach "mistrz i uczeń" baaaaardzo mi się podoba :-D

Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: XLS » 2012-02-02, 14:36

Żucho pisze:Trzeba to trochę dopracować pod względem formalnych zasad samego przebiegu turnieju, ale granie w parach "mistrz i uczeń" baaaaardzo mi się podoba :-D

Jest to bardzo dobry pomysł wyrównujący szanse;)
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS

Niktam
Weteran
Posty: 148
Rejestracja: 2011-10-25, 07:55
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: Niktam » 2012-02-02, 14:43

Cysorz pisze:Dużo gorsi są ludzie, którzy grając wytwarzają presję i nerwowość. Zaczynamy 1 rundę, wystawi postać i hasło: robisz coś? pasujesz? etc i człowiek ma dosyć takiej gry. nie lepiej komuś pokazać jak należy zagrać? Jak sobie radzić z Błogim Snem? Albo, że warto mieć szalbierstwo gdy stracimy postać z LV? Trochę kreatywności.


Tu jesteśmy zgodni. Ja też nie lubię jak ktoś mi wisi nad głową i pyta czy jeszcze długo bo "wszyscy na was czekają".

Cysorz pisze:Też nie będę grał setnika. Możemy umowić się na luzne granie. Przecież jestesmy ludzmi kreatywnymi, zamiast setnika można zagrać turniej dryżunowy. nowicjusze z mistrzami w parach. Tak najlepiej się nauczyć gry.


+1
Przychodzi dwóch prawników do baru. Wyjęli z neseserów kanapki i zaczynają je jeść.
- Panowie, tu nie wolno jeść swoich kanapek – mówi barman.
Na to prawnicy popatrzyli na siebie... i zamienili się kanapkami.

Awatar użytkownika
Ksch
Legenda
Posty: 9633
Rejestracja: 2007-02-26, 00:11
Lokalizacja: Cracóv
Kontaktowanie:

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: Ksch » 2012-02-02, 14:45

@Onufry
Takie jak na IMP.

Setnik - bez strategii. Żadnej.
Odnośnie tego typu grania, to mieszacie odrobinę płaszczyzny - z jednej strony stawiacie, nazwijmy to, parcie na wynik, chęć zrobienia morderczej talii, a z drugiej "mniej zaangażowanych, chcących się wyłącznie dobrze bawić graczy". To są pojęcia rozłączne (zazwyczaj). Gracz pierwszego typu bez problemu znajdzie karty i złoży Setnika, czy Czwórniaka. Drugiego typu nie stara się budować Bóg wie jakich synergii, nie zależy mu na tym. Taki gracz może od biedy wziąć 100 różnych kart i iść z nimi na turniej. W Czwórniaku (Magicznym) pójdzie talią z klasycznego, w dwufrakcyjnym również. Gdzie są dla niego te wielkie wyzwania i ciągłe zmiany? Gdybyś musiał grać w każdym turnieju inną frakcją, albo inną strategią, to rozumiem, ale to?
Pisaliście o masakrowaniu słabych. Panowie w mniej ogranych formatach właśnie do niego rzadziej dochodzi, szanse nieco się zrównują (ja na tym gram pierwszy raz i Ty też). Jasne, że mocniejszy gracz ma więcej dobrych kart, ale np. w Setniku nie koniecznie będzie grać to taką rolę.

I jeszcze a'propos blokerów w czwóniaku. Panowie naprawdę: jest skończona ilość kontr, które opłaca się wkładać do 60kartowego decku. Ja bym raczej uważał na przewijanie i kombo - wierzcie mi ;-)

Drużynówki - jasne, ale to po premierze nowego sezonu.

Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: XLS » 2012-02-02, 14:46

Cysorz pisze:Dużo gorsi są ludzie, którzy grając wytwarzają presję i nerwowość. Zaczynamy 1 rundę, wystawi postać i hasło: robisz coś? pasujesz? etc i człowiek ma dosyć takiej gry. nie lepiej komuś pokazać jak należy zagrać? Jak sobie radzić z Błogim Snem? Albo, że warto mieć szalbierstwo gdy stracimy postać z LV? Trochę kreatywności.


Czy to ja cię stresuje? Jak pytasz to pomagam:) :D a nie dobra błogie sny... efekty blokujące tokaje (to chyba najfajniejsze), no i ciecia na odlew:D z szybkim atakiem... :D lub kazanie przeciwnikowi nas wyzwać... w twoim wypadku danie okazji:) bardzo miła karta:D

Ksch pisze:
Setnik - bez strategii. Żadnej.


I tu własnie obalimy teorie że karta Obrazek Nigdy nie będzie używana!

BRAWO KUŹNIA jak bez strategi to mi się to podoba;) tylko skąd wziąć te stare karty...

edit: ps te Danie okazji z "do szabel" juz tak nie działa, chodzi o "S" z ogniem i mieczem:)
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS

Awatar użytkownika
Ikarus
Legenda
Posty: 1735
Rejestracja: 2011-08-05, 00:25
Lokalizacja: Marki/Saska Kępa

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: Ikarus » 2012-02-02, 15:15

Niktam pisze:W zderzeniu z wyjadaczami, początkujący może punkty w rankingu dostać jedynie za baja :-P


To prawda, ja miałem taki Master Mazowsza, byłem ostatnim spośród grających, ale osoba grająca regularnie z początkującego staje się wyjadaczem. Nie mówię o sobie, ale prosty przykład w zeszłym sezonie, mało co wygrywałem, teraz początek tego sezonu mam nie najgorszy. Wcześniej miałem decki za kilkaset zł., ale i tak nie wygrywałem, na co zwrócił mi słusznie uwagę Piotrektw5. W tej grze pierwsze skrzypce gra ogranie, znajomość kart, a dopiero potem ich wartość. Jak ktoś ma Veta, Kontry itp. a nie umie grać to nie wygra np. z Essem czy Żółwiem, jeśli któryś z nich złoży deck budżetowy. Oczywiście bardziej ograny gracz już ich pokona.

Niktam pisze:Ja się zgadzam z XLSem. Primo, początkujący nie ma jeszcze pojęcia jak składać kredens. Ok, do nadrobienia. Ale zaraz potem przychodzi na turniej, gdzie są inne zasady więc musi nagle je opanować (ucząc się w międzyczasie nowego wydania AH ("a co to?", "o co chodzi z tym, że jest nowa wersja?", co to jest zdolność aktywowana?"), oraz erraty ("jak to errata? to pomylili się robiąc karty?")).


Miałem fatalnie składane decki, nic mi nie wychodziło, zawsze w Wiśniach brakowało mi kasy, wkładałem do decku całkiem niepotrzebne karty i w końcu wyszło złożenie decku. Część to zasługa ogrania, część to pomoc innych, część podpatrzenie, co składają inni i w jakich proporcjach. Nie da się złożyć grającego decku, jeśli nie gra się regularnie i jeśli nie przegląda forum, nie prosi innych o pomoc itp.

Niktam pisze: Musi mieć do tego karty. Dobra, może je pożyczyć. Ale nikt mu nie pożyczy silnych Rek i Sek bo każdy tym gra i nie ma kibla nimi wytapetowanego, więc nowicjusz na starcie ma już pod górę. Owszem, może kupić za astronomiczne czasami ceny. Ok, taki urok karcianek ale jako ktoś nowy, chcę się dowiedzieć czy mi się ta gra spodoba nie rujnując się na starcie. Jak tu się uczyć gry? Ja gram od kilku miesięcy i szczerze mówiąc dużo samozaparcia kosztuje mnie czasem gra z ludźmi mającymi o niebo lepsze karty ode mnie.


Owszem, generalnie na karty trzeba mieć kasę, bo nie każdy pożyczy karty, zwłaszcza Veta, kontry itp, ale pogadaj z Kirithem, on nie miał super drogich kart, ale przychodził na turnieje i miał wyniki. Nie wiem czy jeszcze gdzieś grasz, ale ja widzę Cię raz na miesiąc (może rzadziej) w Wargamerze. Przychodź regularnie, albo zajrzyj do Altdorfu, gdzie poziom jest jeszcze wyższy i nauczysz się jeszcze więcej. Jak przegrasz to masz już doświadczenie, że coś trzeba zmienić (no chyba, że karty Ci nie podeszły), ale jak nie grasz to skąd masz wiedzieć czym grać. Ostatnio graliśmy razem - obaj graliśmy pospolitymi na Radkach i było mi mega ciężko, bo wykładaliśmy podobne karty, jednak jak grasz na pospolitych na Radkach Twoim zadaniem jest szybko wyagitować przeciwnika, a nie ładować sztychy. Musisz blokować i agitować i przy tym mieć dużo postaci, które mają zeko kresek, żeby nie oddawać przeciwnikowi, ew. musisz zadbać o dociąg kart: tak jak miał Atom z Osmańcami, W imię Allacha i Karawanserajem + ekonomem, albo Dworskim z Konceptami, Innowacją itp. wtedy grasz szybciej i szybciej wyciągasz kreski. Nie pozwalasz do tego przeciwnikowi rozłożyć jego postaci, żeby Ci Twoich nie wytłukł.Jeśli naładujesz sztychy to z oddziałami albo chociaż z pijanicowymi Radkami na koniach nie masz szans, jednak to byś wiedział, gdybyś regularnie przychodził i grał ;-) A jeśli grasz bojowymi pospolitymi na strategii DRPO to powinieneś mieć w talii "Czy normalny zwykły szarak" Za turniej płacisz 10 złotych i masz 1 booster do dziobania, a wiesz przecież, że niektórzy pasują po pierwszej rundzie dziobania i może sobie wziąć fajne Nki, które robią grę.

Niktam pisze:Poza tym, początkujący przede wszystkim teraz usłyszy "nie kupuj starej podstawki, bo zaraz ruszy nowy sezon i wywalisz te karty". Pomyśli więc, że poczeka aż ta liga się SKOŃCZY i dopiero zacznie grać. Ja sam teraz hamuję z zakupami bo nie wiem co mi się może przydać w przyszłym sezonie. Kogo więc zachęcicie?


W tej chwili faktycznie, mocno ryzykowne jest kupowanie boosterów z DS albo z Mixu, jednak Rębajłowie i Krwi (raczej to drugie) to jak najbardziej. Zobacz kolesia z Wrocławia, ma nick "Stopy metali" i generalnie pyta się zanim kupi. Krwi możesz kupować bez ryzyka, że zaraz wylecą z obiegu albo zostaną zerratowane.

Niktam pisze:Sama idea innych turniejów niż klasyczny - wielki plus. Wykonanie... cóż. Setnik jak słusznie zauważono, może działać ale bez OwP, w czwórniaku już widzę po 4x LV, kontrę, Tajne i małe veto, plus bujdoprecz. Ja się dorobiłem ledwie jednego LV, TP i B/P co niestety boleśnie odczuwam na turniejach (zresztą to kwestia na osobny temat na forum). A gram już jakiś czas więc ktoś kto dopiero zaczyna, będzie zniechęcony jeszcze bardziej. Bardzo mi się spodobał pomysł Rafaella - turniej "Jeno same bujdy". Tu jako początkujący mogę spróbować grać z nadzieją, że wygram jakąś grę z kimś bardziej doświadczonym.


Pogadaj jeszcze z Radtrakiem. Pierwsze Veto zdobył bodajże po 3 latach grania za drafta, a mimo to i bez drogich blokerów robił niesamowite wyniki. Obecnie moja talia też nie jest bardzo droga. Mam masę Pkowych pospolitych, z posesji drogi jest tylko Szczecin, sztychy - 3 tanie Sekondy, drogie mam tylko blokujące efekty.
Co do samego turnieju "magicznego" zgadzam się, że jest słaba. W teorii gracze mają testować nowe komba, a w praktyce nawrzucają ile się da blokerów (4 kłody, 4 tajne, 4, bujdoprecze, 4 veta, 4 kontry, 4 małe veta - to już 24 karty, a przecież to nie wszystkie dostępne blokery). Sama idea jest słaba moim zdaniem, ale to tylko jeden turniej - można spróbować.
Nie śpię, bo trzymam kredens.

Awatar użytkownika
XLS
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 1741
Rejestracja: 2010-03-05, 23:37
Kontaktowanie:

Re: Ligi ekstraordynaryjne - zasady ogólne

Postautor: XLS » 2012-02-02, 15:28

Ikarus pisze:Pogadaj jeszcze z Radtrakiem. Pierwsze Veto zdobył bodajże po 3 latach grania za drafta, a mimo to i bez drogich blokerów robił niesamowite wyniki. Obecnie moja talia też nie jest bardzo droga. Mam masę Pkowych pospolitych, z posesji drogi jest tylko Szczecin, sztychy - 3 tanie Sekondy, drogie mam tylko blokujące efekty.
Co do samego turnieju "magicznego" zgadzam się, że jest słaba. W teorii gracze mają testować nowe komba, a w praktyce nawrzucają ile się da blokerów (4 kłody, 4 tajne, 4, bujdoprecze, 4 veta, 4 kontry, 4 małe veta - to już 24 karty, a przecież to nie wszystkie dostępne blokery). Sama idea jest słaba moim zdaniem, ale to tylko jeden turniej - można spróbować.



Jest jeszcze jeden powód... jak miałem 4 rabunki jeden oddałem początkującemu graczowi bo po co mi 4:P

4x cekhause 4x las 4x manna :D złoto może się wzmocnić nieźle:P plus pełno posesji i znajome szlaki i efekty do kradzenia kasy... 3 rundize przetasowany deck a potem tylko cekhause lasy cekhouse lasy manna manna :P rabunek rabunek:P

Już nie mówie jak to na dworskich będzie chodzić...

4 spływy... krew jego dawne 4 spływy...

W sumie chętnie zagram na złocie:D
http://sarmata-tcg.pl<- single, boostery, Veto Sezon POTOP!


XLS - cham i oprawca. 6 0 7,
Charakternik, Czart,

CZ Przeciwnik oddaje mu kartę frakcji, już nie będzie potrzebna.


"W mordę się leje, tak wódkę jak baty"

~XLS


Wróć do „Ligi ekstraordynaryjne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość