Wolsung: Steam Pulp Fantasy

Rozmowy o produktach osadzonych w świecie Wolsunga.
Awatar użytkownika
Garnek
Administrator
Posty: 127
Rejestracja: 2010-04-19, 11:53
Kontaktowanie:

Wolsung: Steam Pulp Fantasy

Postautor: Garnek » 2010-08-26, 21:06

Chcieliście pokazać Wolsunga swoim zagranicznym znajomym, ale bariera językowa okazywała się nie do pokonania? Mamy dla was dobrą wiadomość - ruszyła angielska strona Wolsunga i można już z niej pobrać pierwsze materiały.

Obrazek

In the Steam Pulp Fantasy: Test Drive you will find everything you need to create your own extraordinary Lady or Gentleman and participate in action-packed pulp adventure in the Fantastic 19th Century.

It includes:
- rules for tests and conflicts;
- character creation and advancement;
- sample gadgets and edges;
- magic rules and sample powers;
- a unique Achievements system.

Just read the booklet and you can start right away.

Jingizu
Posty: 2
Rejestracja: 2010-11-14, 20:46

Re: Wolsung: Steam Pulp Fantasy

Postautor: Jingizu » 2011-10-26, 10:13

Na jednym z blogów trafiłem na wpis dotyczący Wolsunga, a konkretnie tego obrazka: http://lh5.ggpht.com/-f45Y1ctyTG4/S9HqXIb7EkI/AAAAAAAAAHg/5wweZitZ_mo/s800/postacie07_orkM_andrew.jpg. Autorka uznała go za obraźliwy, powielający stereotyp Fu Manchu, "żółtej zarazy" itd. Zacząłem jej tłumaczyć że to tylko jeden obrazek, przedstawiający arcyzłoczyńcę (więc jest pokraczny), a tak poza tym orki są jedną z grywalnych ras, opisanych w podręczniku bez uprzedzeń i mają dużo innych, fajnych ilustracji. Chciałem ją odesłać do pdfa z "Wolsung World Tour", żeby zobaczyła opis "azjatyckich" orków na własne oczy - normalna rasa, nic obraźliwego. Jednak kiedy tam zajrzałem, stwierdziłem że raczej jej tego nie wyślę, bo:

"Orks combine two strong cliches: the evil race from classical fantasy literature with the sinister Chinese and lecherous Turks from the 19th-century adventure novels.
In Wolsung they stand for all that is alien and dangerous (yet compelling)."

"Sunnirians are ideal antagonists – a perfect combination of an evil ork from the canonic fantasy fiction and a villainous Chinese from 19th-century adventure novels."

Czyli jednak żółta zaraza. I o ile z rysunkiem czarnoksiężnika wg mnie dziewczyna przesadza, to opisanie azjatyckich orków jako rasy z założenia złej może przysporzyć Wolsungowi dużo negatywnej reklamy na zachodnim, poprawnym politycznie rynku.


Z innej beczki: w "Wolsung World Tour" w "Behind the scenes" dotyczącym niziołków (strona 6) ramka ucina koniec zdania ("This is why every second halfling in Wolsung is a revolutionist or at least a..."). Na stronie 17 w opisie Atlantydy powinno być "South America" zamiast "South Africa".

Awatar użytkownika
Żucho
Administrator
Posty: 1096
Rejestracja: 2009-11-12, 14:29
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Wolsung: Steam Pulp Fantasy

Postautor: Żucho » 2011-10-28, 10:33

Nie wiem gdzie akurat w tym konkretnym obrazku rasizm, bo ork jest naprawdę świetny i wcale nie "pokraczny". IMO nie prezentuje żadnych elementów negatywnych w wyglądzie, panna przesadza trochę. Cały Wolsung bazuje na silnych stereotypach charakterystycznych dla minionych czasów i żeby być w 100% poprawnymi politycznie, musielibyśmy zmienić większość historii świata i opisu społeczeństw. Niemcy mogliby źle się czuć z ven Rierem i Nieumarłą Rzeszą, a Żydzi z wizerunkiem łasego na kasę gnoma-handlarza czy bankiera. A francuska bohema artystyczna, która ćpa i chleje na potęgę? Zepsute do szpiku kości portowe Ys, dziwnym trafem przypominające Amsterdam? Przykłady tego typu przerysowań można znaleźć na co drugiej stronie w podręczniku, taka konwencja, taki świat.

Możesz zapodać linkiem do tego bloga?

Jingizu
Posty: 2
Rejestracja: 2010-11-14, 20:46

Re: Wolsung: Steam Pulp Fantasy

Postautor: Jingizu » 2011-10-28, 12:59

Z orkiem jej chodziło o to, że jest klonem Fu Manchu. Zaś wg na przykład wikipedii Fu Manchu stał się stereotypem często łączonym z "żółtą zarazą", jest rasistowski, itd. itdp. Jak już pisałem wg mnie też przesadza, no ale ja nie jestem wrażliwą psychicznie dziewczyną z poprawnego politycznie USA ;)

Linkiem do bloga nie zapodam, bo nie chciałbym żeby się tam pojawiła fala komentarzy od maniakalnych obrońców Wolsunga - wystarczy jeden troll, czyli ja ;) A tak poważnie to możesz wpisać w google "wolsung racism", wyskakuje na pierwszym miejscu.

Ja sobie zresztą już odpuściłem dyskusję. Po pierwsze babka ma lekko fanatyczne podejście, wszystkie moje argumenty odbijają się jak od ściany, jej też nie są dla mnie przekonujące, a niektóre wg niej logiczne wydają mi się absurdalne - nasza rozmowa nie prowadzi do niczego sensownego, tylko do flejmu. Po drugie, jakbym pisał dalej odwołując się do podręcznika, to może wreszcie zadałaby sobie trud ściągnięcia i przeczytania "Wolsung World Tour", a wtedy trafiłaby na dwa fragmenty które zacytowałem powyżej, a z takimi argumentami musiałbym już przyznać, że faktycznie ona ma rację a ja się mylę - a to by zabolało moje ego ;)

EDIT: co do zmiany historii świata i społeczeństw. W "Wolsungu" jest równouprawnienie, w podręczniku brak informacji o venrierowskich obozach koncentracyjnych dla gnomów czy niewolnictwie (no chyba, że coś przegapiłem). Dlatego wydaje mi się, że można też spokojnie odpuścić wzmianki o "sinister/villainous Chinese". System na tym nie ucierpi, zresztą wg mnie akurat opisywanie wszystkich orków jako z definicji "złych" trochę zgrzyta, skoro jest to grywalna rasa.

Awatar użytkownika
Garnek
Administrator
Posty: 127
Rejestracja: 2010-04-19, 11:53
Kontaktowanie:

Re: Wolsung: Steam Pulp Fantasy

Postautor: Garnek » 2011-10-29, 09:16

Muszę przyznać, że przez ostatni tydzień cały czas myślę co z tym zrobić :)

Przyznam, że nie spodziewałem się, że ktoś może odczytać Wolsunga w ten sposób. Inne doświadczenia i inny kontekst kulturowy. Przepisać całej gry ani nie planuję, ani nie ma to sensu. Bo zarzuty o tym, że wśród typowych bohaterów (przypominam, wzorowanych na mieszkańcach 19-sto wiecznej Europy) jest nadreprezentacja rasy białej, to trochę jak marudzenie, że bohaterowie L5K to tylko Azjaci.

Trzeba powiedzieć sobie jasno, tak epoka wiktoriańska była pełna złych rzeczy i ludzie działali i myśleli w sposób zupełnie nam, współczesnym obcy a często i obrzydliwy. Ale Wolsung to gra, rozrywka i to dość lekkiej konwencji, dlatego skupiamy się na elementach interesujących i przydatnych z punktu widzenia rozgrywki. (Dygresja - to wszystko to trochę jak narzekanie, że w nowych Trzech Muszkieterach jest za dużo okrętów latających a za mało głodujących francuskich chłopów i syfilisu).

Rozrywka oczywiście nie znaczy bezrefleksyjnego przypudrowywania wszystkiego co niefajne. Osobiście wierzę jednak, że jeśli ktoś chce rozegrać sesję o mrocznych stronach okresu wiktoriańskiego, to lepiej zrobi to w świecie, w którym te mroczne strony występują. W lukrowanym ahistorycznym świecie, gdzie wyzwoleni niewolnicy sprowadzeni z USA (bo w skąd w XIX wiecznej Europie wziąć nagle sporą populację czarnoskórych) zasiadają w Izbie Parów nie ma się przeciw czemu buntować. Wolę grę, w której bohaterowie mogą coś zmienić.

Zwłaszcza, że podręcznik prezentuje punkt widzenia fikcyjnych postaci z fikcyjnego świata, między innymi dlatego, żeby gracze – patrząc okiem człowieka z XXI wieku, który wie do czego doprowadziły niektóre z dawnych utopii, mogli ten świat zmieniać.
Stereotypy są dobrym narzędziem podczas tworzenia opowieści z dwóch powodów:
- pozwalają łatwiej poznać świat
- łamanie ich dostarcza olbrzymiej frajdy
I z obu tych powodów świat wolsunga wygląda jak wygląda, a postaci graczy mają taką pozycję społeczną, by móc łamać stereotypy i wprowadzać w świat gry nowe idee.

Nie mówię rzecz jasna, że Wolsung to gra o walce z niewolnictwem. To gra o niesamowitych przygodach w egzotycznych sceneriach. Dzielę się tylko myślą, że świat gry jest skonstruowany tak a nie inaczej, by gracze którzy chcą, mogli go zmienić.

A teraz idę napisać o tym ramkę do angielskiego podręcznika i przeredagować ten opis orków, bo jednak trzeba dostosować przekaz do tego, czego oczekują odbiorcy :)

radical dreamer
Bohater
Posty: 59
Rejestracja: 2010-07-06, 22:05

Re: Wolsung: Steam Pulp Fantasy

Postautor: radical dreamer » 2012-06-14, 17:37

Od jakiegoś czasu zastanawia mnie pewien drobiazg, niestety nigdy nie pamiętałem żeby zapytać o niego wprost.
W angielskiej wersji Jazdy Próbnej rasa orków przetłumaczona jest jako "Ork", tymczasem zawsze mi się wydawało że taka pisownia jest warhammerową przeróbką zaś prawdziwa wersja to "Orc". Więc jak to w końcu z tą nazwą? Pomyłka moja, tłumacza, czy może świadomy wybór? Oraz co najważniejsze: jaka wersja trafiła do pełnej wersji podręcznika?

Awatar użytkownika
Żucho
Administrator
Posty: 1096
Rejestracja: 2009-11-12, 14:29
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Wolsung: Steam Pulp Fantasy

Postautor: Żucho » 2012-06-20, 18:46

Słusznie Ci się wydaje ;-) faktycznie, na początku poszliśmy w wersję warhammerową, bo jakoś to fajniej wyglądało po prostu ;-) ale po głębszym przemyśleniu sprawy postawiliśmy na wersję kanoniczną, pisaną przez "c" na końcu, taka też poszła do druku i jest jedyną obowiązującą w Wolsungu.


Wróć do „Produkty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość