Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Oficjalne tematy organizatorów turniejów masterowych w roku 2016
Awatar użytkownika
bialy
Sławny
Posty: 1339
Rejestracja: 2010-02-23, 18:25
Lokalizacja: Wolne Miasto
Kontaktowanie:

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: bialy » 2016-04-25, 19:46

Nie było mnie, wiec trudno mi oceniać. Znam jedynie turnieje z własnych "doświadczeń", kiedy to po prostu robiłem straszne błędy pod koniec dnia.
Mówisz, ze było az tak tragicznie? :/
Czytaj forum. Za 5 minut może go nie być.

ERBEL
Vetomaniak
Posty: 630
Rejestracja: 2009-10-09, 22:19
Lokalizacja: Starachowice/Lublin/Kraków(czasem)

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: ERBEL » 2016-04-25, 20:28

Ehh...czyli jednak dobrze miałem czuja i nie zjawiłem się na turnieju, ze względów że był rozgrywany w sklepie i był trudniejszy dostęp do %. Cóż powiedzieć kiedyś praktycznie podstawą każdego porządnego mastera były %, kto chciał to pił, kto nie chciał to wygrywał, ale widać Ksch potrafi połączyć jedno i drugie. Wcale się nie dziwię, że się odechciewa grać. Tęsknota bierze tylko za czasami gdy brało się intencjonalny remis na Pstryku by wypić kilka piwek na barze. Pozdro Kris nie przejmuj się marudami jak masz jeździć i wygrywać i Tobie to sprawia przyjemność to olać system, a jak nie to zawsze można umówić się gdzieś poza turniejem na %.

Awatar użytkownika
zeliwny
Weteran
Posty: 179
Rejestracja: 2013-10-03, 14:40

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: zeliwny » 2016-04-25, 21:05

Nie jest problemem dostęp do alkoholu tylko to jak wygląda turniej z "nawalonym graczem".
Zacząłem jeździć na Mastery w tym roku i zawsze niedziela była pod znakiem "zmęczonego Ksch".

Kraków - spóźniony sędzia nieprzytomnym wzrokiem próbował ogarnąć to co się działo na sali
Gdańsk - także spóźnienie w niedzielę i też "wymęczony wczorajszym dniem Ksch", choć i tak wyglądał najlepiej z 3 masterów na których byłem.
Łódź - ledwo stojący na nogach Ksch obrażający swoich przeciwników, nie będący w stanie normalnie grać, popijający wino z gwinta.

Dlaczego piszę o spóźnieniu?
Bo w żadną niedzielę nie dotarł punktualnie a utkwiła mi sobota z Mastera w Krakowie kiedy został poinformowany, że kilka osób może się spóźnić parę minut bo dopiero ich pociąg przyjechał odpowiedział że " jak nie dotrą na czas to zaczynamy bez nich i nie będą grali w turnieju".

Z niedzieli w Łodzi najbardziej zapamiętałem 3 rzeczy:
- niezbyt miłe zachowanie i nietrzeźwość Ksch
+ klasę Interlokutora który potrafił spokojnie, rzeczowo wytłumaczyć oponentowi iż nie chce być obrażany i jak nieprzyjemna to tworzy sytuację.
+ klasę Pazia który grał po mistrzowsku mimo pewnej niedyspozycji partnera.

A warto podkreślić iż turniej miał zdecydowanie więcej plusów.
+ świetne miejsce do grania (dłuuugi stół przy którym wszystkie pary się zmieściły)
+ świetne sędziowanie
+ gracze których już znałem ale nie dane mi było z nimi zagrać
+ gracze których nie znałem i z którymi nie było żalu przegrywać lub też było przykro wygrywać
+ to co się działo na stole w pojedynkach z top4 oglądało się naprawdę przyjemnie
+ nie wiedziałem, że w Łodzi (choć z niej pochodzę) są tak pozytywni i mili gracze
Ostatnio zmieniony 2016-04-29, 12:27 przez zeliwny, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Notolol
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 214
Rejestracja: 2013-10-19, 22:00
Lokalizacja: Poznań/Bydgoszcz

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: Notolol » 2016-04-26, 14:16

To i ja się dołączę do podziękowań i skupię się na plusach bo o minusach już było powiedziane tyle, że dopowiadać nie ma co.
- Organizacja na najwyższym poziomie.
- Biforek bardzo mi się podobał pomimo tego że frekwencja nie dopisała. Dzięki Zagłobnikowi za tęgą lekcję gry w bilard ;-) . Szkoda, że nie udało się do was dotrzeć w sobotę.
- Sędziowanie było świetne. Klasa sama w sobie. :-)
- Zestawy kart były bardzo zaskakujące jednak sam pomysł formatu bardzo mi się podoba i liczę na więcej takich turniejów.
- Dzięki Wrocławskiej ekipie za umilanie gry świetnymi tekstami. Doskwierający głód przed przerwą obiadową nie był aż taki dotkliwy :-) .
- Wielki szacun dla Pazia za skompletowanie tytułu i świetną grę.
Cieszę się, że udało się nam trochę krwi napsuć takim legendom Veta. Liczę, że przy następnej okazji proporcje szczęścia i rozumu przechylą się jednak na tę drugą stronę. :-D

Awatar użytkownika
Zagłobnik
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 79
Rejestracja: 2013-06-27, 22:18
Lokalizacja: Łódź

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: Zagłobnik » 2016-04-26, 14:26

Bardzo chciałbym podziękować wszystkim którzy przybyli do nas na Mastera i mam nadzieję , że bawili się świetnie :-D
Specjalne podziękowania należą się:
-Rafałowi,Andrzejowi z Gamelorda i Panu Onufremu za olbrzymią pomoc w organizacji i w trakcie turnieju.(bez nich by się nie udało)
-Malkavowi który grał ze mną w parze i zachował pogodę ducha do samego końca pomimo, iż przegraliśmy wszystkie mecze.

Uważam turniej za udany, a jeśli chodzi o %, to na Masterach zawsze były , są i będą. Jestem przeciwny ewentualnym przyszłym zakazom picia na turniejach. Wystarczy jedynie zachować jakiś umiar i zdrowy rozsądek ,a wszystko będzie jak najbardziej ok :-)
Zapraszam do sklepu: majcards.pl :)

Awatar użytkownika
Ksch
Legenda
Posty: 9633
Rejestracja: 2007-02-26, 00:11
Lokalizacja: Cracóv
Kontaktowanie:

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: Ksch » 2016-04-26, 14:30

ERBEL pisze:Ehh...czyli jednak dobrze miałem czuja i nie zjawiłem się na turnieju, ze względów że był rozgrywany w sklepie i był trudniejszy dostęp do %. Cóż powiedzieć kiedyś praktycznie podstawą każdego porządnego mastera były %, kto chciał to pił, kto nie chciał to wygrywał, ale widać Ksch potrafi połączyć jedno i drugie. Wcale się nie dziwię, że się odechciewa grać. Tęsknota bierze tylko za czasami gdy brało się intencjonalny remis na Pstryku by wypić kilka piwek na barze. Pozdro Kris nie przejmuj się marudami jak masz jeździć i wygrywać i Tobie to sprawia przyjemność to olać system, a jak nie to zawsze można umówić się gdzieś poza turniejem na %.


Dzięki Erbel. Myślę, że sam jestem sobie winien, nie tylko dlatego, że mam kłopot z wyważeniem proporcji pomiędzy graniem a imprezą, ale również dlatego, że za późno zorientowałem się, że całe środowisko i cały klimat uległy zmianie. A powiedzmy sobie - okazji do takiego zorientowania się było dosyć. Tak naprawdę ostatni master w starym stylu to był master na X lecie rozegrany dwa lata temu. I ja zostałem ze starymi, mocno imprezowymi przyzwyczajeniami - sam wiesz, jak bywało i sam wiesz, że raczej niż robić publiczny lincz, to ogarniało się kolegę i głośno śmiało z całej sytuacji, że ktoś nabroił. Teraz jest inaczej. Nie twierdzę, że jestem bez winy - przeciwnie, to że są takie, a nie inne głosy dotyczące mojego zachowania, to jest wina mojego klinowania. Za co przepraszam, bo na pewno nie chciałem nikogo obrażać, pokazywać mu braku szacunku. Interlokutora przeprosiłem osobno.

Natomiast, czy z tego powodu, że po prostu się upiłem, zasłużyłem na takie a nie inne traktowanie, w takim a nie innym miejscu? Nie będę tego rozsądzać, chociaż ja, wchodząc do jakiegoś środowiska i jadąc na swój drugi czy trzeci master, raczej aż tak ostro bym się nie wypowiadał. Właśnie dlatego, że nie wiem, jak było, skąd się pewne zwyczaje wzięły itd. Ale każdy ma swoje podejście. Ja przepraszam za siebie i zapewniam, że więcej problemów ze mną mieć nie będziecie (oczywiście to nie zwrot w stronę Erbela - my to się na pewno zobaczymy). Jeśli Piotr będzie chciał robić master na Powstanie w starym imprezowym stylu, to w nim zagram i będzie to jakieśtam moje pożegnanie z grą. Jeśli nie, to zapewne wpadnę, jako gość, o ile mnie zaproszą :-)
Do sędziowania Wrocławia znajdę zastępstwo.
Poza tym, dzięki tym, z którymi imprezowałem, grałem i głośno się śmiałem przez te naście lat. Co się działo, tego nam nie odbiorą ;)

Awatar użytkownika
lordziknedzik
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 823
Rejestracja: 2011-08-11, 12:27

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: lordziknedzik » 2016-04-26, 16:19

Bardziej obszernie wypowiem się w wolnej chwili, a chciałem jedynie powiedzieć, że linczowanie Krisa jest zawsze w modzie, tak jak ciśnięcie po Lordziku, że jest wredną, toksyczną szują.

Pewne rzeczy nigdy się nie zmieniają.

A co do samej gry, było spoko, pobawiliśmy się i tyle.

Rozumiem, że Interlokutor poczuł się urażony, jeśli styl wzajemnego ciśnięcia po sobie mu nie odpowiada. Jednak, gdybyśmy za każdym razem się na siebie obrażali, bo ktoś powiedział, że jesteśmy słabi albo czegoś tam nie umiemy, to już dawno bym nie rozmawiał z Fechtmistrzem, który jest jedną z najbliższych mi osób, ani z Krisem, ani ze Sqva, ani nawet z Tiris, która często powtarza, że w trakcie gry jestem ziemniakiem.

Trochę dystansu do samego siebie nie zaszkodzi.

Procenty są i były. Poziom gry przez to nie spada, a sam fakt, że Kris w stylu pijanego mistrza wygrał mnóstwo gier i niemal zawsze dostawał się do Topa trochę zaprzecza idei, że był tylko stojakiem na karty dla Krzysztofa.

Ja sam na masterze czy Challengerze byłem kilka razy "zmęczony", podobnie jak połowa uczestników i nie było z tym problemu. Pamiętam ostatnie PMP (2013), kiedy to dostałem chyba 6 albo 7 piw od ludzi, którym pożyczyłem karty i byłem w bardzo kiepskim stanie, a jedynym efektem było sporo śmiechu z Lordzika. Myślę, że to sprawa podejścia. Jeśli chcemy, żeby nas coś denerwowało, to tak właśnie będzie. A jeśli zluzujemy poślady, to nagle się okaże, że ten "zmęczony i upodlony" gracz obok nas jest świetnym człowiekiem, z którym można się zaprzyjaźnić na długie lata i nigdy nas nie zawiedzie.

A skoro już sie rozpisałem to podziękuję za gry, za czas, za Mastera, za oddanie mam 3 gier, żebyśmy nie czuli się smutni, oraz za skopanie nam tylka w ostatniej.
Dziękuję za rozmowy, śmianie się, siedzenie do późna, budzenie o 4:30, krzyk o 6 "nie będę z tobą spać w jednym łóżku, przestań sapać!", za głaskanie Czempiona (kto był ten rozumie), wspólne śniadanie i czas, który przypomina o fajnych chwilach z przeszlości.

POdziękowania indywidualne w kolejności całkowicie losowej (poza ostatnim wpisem, co jest chyba oczywiste)
Dziękuję Onufremu za sędziowanie, ZAgłobie za organizację, Przedwiecznemu za wzajemną rozkminę nad kartami, Krzysztofowi za rozmowy, Fechtmistrzowi za bycie wspaniałym przyjacielem, MAlkavowi za bycie Malkavem, Mariemu za 10 zł, które zapomniałem mu oddać, Caanisowi za to, że chociaż raz nie przyjechał na Zjawach, Veyderowi za przybycie i ogólnie bycie super człowiekiem, Desperowi za złamanie kręgosłupa, Kresce za Kreskę, Rafałowi za bycie człowiekiem z klasą, którego fajnie było poznać. Alienowi za mnóstwo czasu, jakie z pewnością poświęcił na dobranie kart oraz wszystkim innym, których zapomniałem tu wymienić.

Oraz Krisowi, za wspólne śmianie się, przypominanie o sytuacji, kiedy w Szczecinku stanąłem na wysokości zadania, spacer do sklepu i zgubienie drogi, bo trzeba było iść w drugie lewo i dużo innych rzeczy. Nasza wspólna gra pokazała, kto jest słabiakiem (5 kresek do 0 IN YOUR FACE!!!!).

Oraz Tiris, bo jej zawsze dziękuje, za to, że jest, była i będzie.


Było super i trochę czasem jest żal, że czasy Vetowe dla nas się skonczyły i nie wiadomo czy kiedykolwiek wrócą.

Lordzik
Jestem oazą spokoju

Awatar użytkownika
Notolol
Członek Rady Marszałkowskiej
Posty: 214
Rejestracja: 2013-10-19, 22:00
Lokalizacja: Poznań/Bydgoszcz

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: Notolol » 2016-04-26, 17:42

Uważam, że zwycięzca ma niepodważalne prawo napawać się wygraną i pocisnąć przeciwnika. Jest jednak jeden warunek - gracze muszą się bardzo dobrze znać. W przeciwnym razie może to być źle odebrane. Kiedyś na lokalu w Poznaniu dwie osoby zostały pociśnięte przez gracza, który się trochę zapędził wygrywając i od tamtej pory nie przychodzą na turnieje. Co do % to zakaz symbolicznego browarka czy dwóch stałby w sprzeczności z rubasznym i sarmackim klimatem gry. :-D Tutaj jednak przesada też może ludzi zniechęcić.

Awatar użytkownika
Przedwieczny
Bohater
Posty: 80
Rejestracja: 2012-12-01, 20:50

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: Przedwieczny » 2016-04-26, 21:26

Ze swojej strony chciałbym również podziękować za turniej, za sędziowanie, za frekwencję i za miejscówkę.
Specjalne podziękowania dla Zagłobnika, który jako jedyny zachował się jak prawdziwy gospodarz i aby nikomu nie było przykro, przegrał wszystko:P Osobne podziękowania Malkavowi, że jakoś to zniósł i nie obił Zagłobnikowi pyska.

Dziękuję za wspólną grę i wspólne spędzenie czasu.

Gratulacje dla zwycięzców i dodatkowe dla objawienia turnieju, czyli pary Interlokutor-Rafał.

Co do spisów talii, bo takie pytanie się pojawiło, moją i Fechmistrza postaram się zamieścić jeszcze dzisiaj w dziale "Talie"
"A poza tym sądzę, że Kartaginę należy zniszczyć"

Awatar użytkownika
zeliwny
Weteran
Posty: 179
Rejestracja: 2013-10-03, 14:40

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: zeliwny » 2016-04-26, 21:46

Jeszcze dodam coś na temat kart.
Jak dla mnie wybrane karty to sama radość bo nie mam zbyt wiele z klasyka.
Fakt, że brakowało dwóch-trzech sztuk najbardziej użytecznych kart, co pozwoliłoby złożyć mniej losowe talie (mowa o P i N oczywiście).
Cieszy mnie duża ilość okazyjek, R i S.
Minusem były jednak zbanowane karty (kostroma czy skrytobójczyni wchodzące na początku ustawiała niejednokrotnie grę). Można byłoby je dodać po prostu jako bonus dla każdego uczestnika ale bez możliwości wykorzystania w grze.

Mam nadzieję iż taki format parówek będzie kontynuowany.
Może dobrym pomysłem byłoby wysłanie kart 2 tyg wcześniej do wszystkich uczestników którzy zapłacili za mastera aby mogli złożyć coś bardziej finezyjnego (oczywiście musiałyby obowiązywać wtedy spisy talii).
Mam nadzieję iż w przyszłości okazjonalnie będą pojawiać się równie ciekawe formaty.

Awatar użytkownika
bialy
Sławny
Posty: 1339
Rejestracja: 2010-02-23, 18:25
Lokalizacja: Wolne Miasto
Kontaktowanie:

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: bialy » 2016-04-27, 14:40

Ksch pisze:Poza tym, dzięki tym, z którymi imprezowałem, grałem i głośno się śmiałem przez te naście lat. Co się działo, tego nam nie odbiorą ;)


Oj tam. Jeszcze się nie pokapowałeś, że ludzie tolerowali Twoje towarzystwo tylko z tego powodu, że liczyli na to, że im pożyczysz karty ;)
Generalnie jesteś słaby 8-)
Czytaj forum. Za 5 minut może go nie być.

Krzysztof
Wydawca
Posty: 653
Rejestracja: 2010-10-11, 16:05
Lokalizacja: Kraków

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: Krzysztof » 2016-04-27, 19:40

Dziękuje wszystkim przeciwnikom za gry, jak to zwykle na parówce wymagające bardzo dużo od graczy, długie i męczące, ale jednak mające swój parówkowy fajny klimat. Super było znowu zagrać ten format, jeszcze połączony z tworzeniem talii z puli, która może nie była wspaniała, ale trzeba było wiele czasu i energii by coś dobrego złożyć. :-)

Szczególnie dziękuję za półfinał - przeciwko czarnym koniom tego turnieju - Interlokutorowi i Rafałowi, cieszę się, że to my z Krisem przerwaliśmy Waszą passę :-P oraz za finał dla Notolola i Wendkana - zagraliśmy mecz otwarcia i zamknięcia, w każdym Kostroma dała o sobie znać na szczęście. Mam nadzieję, że do zobaczenia w kolejnych topach masterów. ;-)

Podziękowania i gratulacje dla Jana Onufrego za, jak zwykle zresztą, profesjonalne sędziowanie na najwyższym poziomie oraz Zagłobnika za organizację turnieju.

Wielkie podziękowania i wyrazy wdzięczności dla Tiris i Lordzika za gościnę, fajnie było się znowu spotkać. Kresce osobne podziękowania za szanty :-)

Ogromnie dziękuję również Krisowi, najlepszemu partnerowi na parówce z jakim grałem, jednemu z najlepszych graczy jakiego poznałem, razem złożyliśmy świetne decki, poprowadziliśmy je znakomicie aż do zwycięstwa. Nasz wkład w grę był równy, chociaż z zewnątrz pewnie nie było tego widać, ale najważniejsze wygraliśmy :-D

Nie chcę komentować i odpowiadać innym osobom na wiadomy temat, gdyż uważam, iż o tym powinni porozmawiać sami zainteresowani, a nie wszyscy na forum publicznym w Internecie. Chcę tylko zaznaczyć, że ja nie byłem na nikogo wkurzony. Dziwi mnie, że temat podnoszą osoby nie dotknięte tym bezpośrednio. Pamiętajmy, że przyjeżdżamy na mastery grać i się dobrze bawić, jeżeli dzieje się coś nie tak to trzeba od razu informować organizatorów i sędziów, a nie pisać o tym na forum już po sprawie.

Do zobaczenia na kolejnym masterze ! :-)
--
Krzysztof Woźniak
Przedstawiciel Wydawnictwa Veto
Członek Rady Sędziowskiej i Rady Marszałkowskiej

Awatar użytkownika
Ksch
Legenda
Posty: 9633
Rejestracja: 2007-02-26, 00:11
Lokalizacja: Cracóv
Kontaktowanie:

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: Ksch » 2016-04-28, 00:14

Dzięki Krzychu za słowo sprostowania i w ogóle parę ciepłych słów. Jesteś w porządku - jak mawiał klasyk:)

TBH sobota to IMO 55-45 na rzecz Twoich decyzji, niedziela pewnie z 70-80 ale inna rzecz - jak bardzo na niedzielę trzeba było się spinac ;) mecz z Kasią i Michałem i w sporej mierze także z Robertem i Przedwiecznym przypomniał jaki był, poza Krk poziom w Veto kiedyś. Wrocław zapowiada nadejście nowej ery ;)

Awatar użytkownika
Prezesinho
hodowca chomików
Posty: 2065
Rejestracja: 2010-03-27, 08:52
Lokalizacja: Danzig

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: Prezesinho » 2016-04-28, 11:10

Mysle ze sytuacja która tutaj powstala jest co najmniej dziwna - i mysle ze zostało wypowiedzianych o kilka slow za dużo.
Sokoro regulamin turnieju nie zakazuje picia to znaczy ze jest ono dozwolone a tym bardziej wskazane.
Nie ma sensu robic napinki
Krzychu ja jestem z toba całym sercem - nie zmieniaj sie
przychodzi baba do lekarza a lekarz tez Habsburger

Awatar użytkownika
Ksch
Legenda
Posty: 9633
Rejestracja: 2007-02-26, 00:11
Lokalizacja: Cracóv
Kontaktowanie:

Re: Parowe Mistrzostwa Polski w Łodzi

Postautor: Ksch » 2016-04-28, 12:09

Prezi zmieniać się nie będę, ale i też po co pijanica na zlocie harcerzy? Zupełnie niepotrzebny. Tak samo jak harcerz na zlocie pijanicow :)

A my na pewno się jeszcze nie raz napijemy przyjacielu. Rozumiemy się bez słów. Wystarczą kufelki ;) zawitaj do Krk - serdecznie zapraszam.


Wróć do „Mastery 2016”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości